02.07.2019
Brexit w 6 punktach. Jakie możliwości musisz wiedzieć

Brexit jest najbardziej ważnym wydarzeniem w Unii Europejskiej od początku jej powstania. Jeszcze żadne inne państwo nie było tak nieopodal opuszczenia Wspólnoty. Brytyjczycy zbytnio dwa dni zdecydują o losach swojego kraju, zaś według niektórych komentatorów jak i również całej Europy. Oto co musisz wiedzieć na 2 dni przed referendum.

1. Poparcie dla Brexitu spada od 13 czerwca

Z zestawienia sondaży przeprowadzonych po ostatnich dwóch tygodniach przez pracownię YouGov, opublikowanego we wtorek, wynika, że poparcie dla Brexitu wśród ankietowanych osiągnęło swój szczyt trzynaście czerwca i od tamtej pory maleje. Znakomity odsetek odpowiedzi za Brexitem wyniósł w badaniach YouGov 53 proc. (wyłączając niezdecydowanych i nie posiadających zdania).

Wczoraj późnym wieczorem spłynęły kolejne sondaże odnoszące się do referendum, które potwierdziły malejące prawdopodobieństwo scenariusza Brexitu. Według badania ORB dla The Telegraph zwolennicy pozostania po UE mają aż szóstej p. p. przewagi (53/46 proc. ). Z kolei NatCen szacuje przewagę 6 p. p. (53/47 proc. ). Pewien niepokój wzbudził internetowy sondaż YouGov wskazujący na 2 p. p. przewagi dla zwolenników Brexitu, ale aż przy czternaście proc. niezdecydowanych.

Foto: Getty Wiec zwolenników rozwiązania Gb z Unii

2. Polacy mocno zaniepokojeni Brexitem

Niedzielny sondaż IBRiS przeprowadzony dzięki brytyjskiej Polonii nie pozostawia złudzeń: Polacy na Wyspach boją się wyjścia wraz z Unii Europejskiej.

Sondaż pokazał także, że zdecydowana większość Polaków popiera dalsze członkostwo Wielkiej Brytanii w Ue. Gdyby mogli odstąpić swój głos w czwartkowym referendum, aż 79, czterech proc. opowiedziałoby się zbytnio pozostaniem we Wspólnocie; przeciwnego zdania jest zaledwie 16, 5 proc.

Opisując swoje uczucia przed rozstrzygającym głosowaniem, polscy emigranci przeważnie wskazywali na niepewność (61, 7 proc. ) jak i również lęk (10, 5 proc. ), dodając również, hdy w większości czują się niewystarczająco poinformowani o tym, które byłyby konsekwencje Brexitu (56 proc. ).

Aż 45, czterech proc. obawia się negatywnych konsekwencji gospodarczych dla Przy. Brytanii, a 43 proc. - dodatkowych procedur administracyjnych, ponownego wprowadzenia wiz bądź pozwoleń na pracę. Nieopodal 40 proc. wskazuje także na ryzyko negatywnych postaw wobec imigrantów w brytyjskim społeczeństwie.

3. Wspaniały spekulant ostrzega Brytyjczyków

"Po Brexicie funt ulegnie dewaluacji co najmniej o 15 proc., a być może na temat ponad 20 proc. Ironicznie rzecz biorąc, jeden funt będzie wart tyle jakie możliwości jedno euro" - napisał we wtorek George Soros, w komentarzu dla dziennika „The Guardian”. Słynny spekulant uznał, że takiej metody "dołączenia do euro pies z kulawą nogą w Wielkiej Brytanii aby nie chciał”.

Soros uważa, że dewaluacja funta byłaby „większa i w wyższym stopniu destruktywna” niż ta z września 1992 r., kiedy Wielka Brytania wystąpiła wraz z mechanizmu kursów walutowych (ERM), a sam przeprowadził grę przeciwko Bankowi Anglii jak i również zaatakował kurs sterlinga.

4. Giganci wspierają zostanie w Unii

Paul Polman, kierownik międzynarodowe koncernu Unilever (Amino, Algida, Knorr, Lipton; Rama), powiedział w wywiadzie, iż pozostanie Wlk. Brytanii przy UE leży w najważniejszym interesie zarówno UK jakim sposobem i Europy.

Zdaniem Polmana Europa potrzebuje „silnej strefy handlowej”, by być w stanie konkurować z innymi regionami, jak Afryka i dwie Ameryki.

5. Czwartkowa śmierć Jo Cox odmieniła negatywne scenariusze?

Dwa weekendowe sondaże, przeprowadzone po czwartkowym zamachu na parlamentarzystkę Jo Cox, dawały nieznaczną dominację przeciwnikom Brexitu. To znacząca zmiana. Przez ostatnie kilkananaście dni zwolennicy wyjścia wraz z UE zyskiwali na znaczeniu.

6. Prof. Roubini wie, co stanie się po Brexicie

- Brexit być może doprowadzić brytyjską gospodarkę służące do stagnacji i wpędzić ją w recesję; szok na rzecz zaufania biznesu i odbiorców będzie poważny – napisał we wtorek na Twitterze Nouriel Roubini, profesor handlu ze Stern School po Nowym Yorku, który jako jeden z niewielu ekonomistów przewidział światowy kryzys finansowy z 2008 r.