30.07.2019
FOMO - co to jest? Wyniki badania

16 proc. polskich internautów powyżej 15. roku życia przejawia objawy tzw. syndromu FOMO. To lęk przed brakiem internetu i mediów społecznościowych. Pierwsze badania na ten sprawa w Polsce przeprowadził zespół naukowców z Wydziału Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii UW, Wydziału Psychologii UW oraz analitycy z panelu badawczego Ariadna.

FOMO wówczas skrót od angielskiego zwrotu "Fear of Missing Out". Oznacza lęk przed odłączeniem od internetu i informacji telewizyjnej społecznościowych. Wiąże się spośród pragnieniem pozostawania w stałej łączności z innymi. Osoby z FOMO uważają, iż kiedy nie przebywają po mediach społecznościowych może mijać je coś ważnego.

Zjawisko to zostało określone po raz pierwszy w latach 90. XX przy. Jego skala zaczęła aczkolwiek rosnąć wraz ze rozwojem znaczenia mediów społecznościowych, spośród którymi w tym chwili jest niepodzielnie związane.

FOMO w praktyce

Z zestawienia przeprowadzonej przez badaczy z Uniwersytetu Warszawskiego oraz kasetonu badawczego Ariadna wynika, że problem wysokiego poziomu FOMO dotyczy 16 proc. rodzimych internautów. Autorzy badania zaznaczają, że liczbę użytkowników globalnej sieci w Polsce szacuje się aktualnie na 26, 9 mln osób. Innymi słowy, że ponad 4 mln internautów odczuwa lęk przed odłączeniem.

Wysokie FOMO nie wydaje się być silnie uzależnione od płci ani od miejsca zamieszkania: czuje je 17 proc. kobiet i 15 proc. mężczyzn oraz 14 proc. mieszkańców wsi, 16 proc. a mianowicie małych i średnich miejscowości i 18 proc. dużych miast. Znaczne różnice wychodzą z kolei między grupami wiekowymi: wysokie FOMO zidentyfikowano u 21 proc. respondentów w wieku 15-24 lat, jakkolwiek w grupie powyżej 55 czasów odsetek ten spadł do 5 proc.

Zaniedbywanie obowiązków

Badacze podkreślają, że jednostki z wysokim poziomem FOMO korzystają ze swoich iphoneów w okolicznościach, które zdają się temu nie sprzyjać: 20 proc. takich ludzi przyznało się do użytkowania z serwisów społecznościowych w czasie mszy lub nabożeństw (w grupie ogólnej było to 8 proc. ). 35 proc. respondentów z ogromnym FOMO twierdzi, że poprzez korzystanie z serwisów społecznościowych zaniedbuje obowiązki domowe, zaś 27 proc. - obowiązki służbowe (w grupie ogólnej jest to odpowiednio 12 i 8 proc. ). 36 proc. badanych, obok których zidentyfikowano wysokie FOMO, wprost przyznaje, że odczuwa się uzależnionymi od informacji telewizyjnej społecznościowych (12 proc. w masie ogólnej).

Blisko jedna piąta osób z wysokim FOMO przyznaje się w dodatku, że przy niekorzystaniu wraz z mediów społecznościowych występują obok nich różnego rodzaju symptomy somatyczne: nudności, zawroty główki, bóle brzucha (23 proc. ) czy zwiększona potliwość (21 proc. ).

Badacze zaobserwowali też korelację między wysokim poziomem FOMO a niską samooceną: 33 proc. osób z ogromnym FOMO twierdzi, że czasem czuje się bezużyteczna, zaś 29 proc. chciałoby mieć więcej szacunku dla samego siebie. Naukowcy zaznaczają, iż potrzebne są dalsze badania, aby stwierdzić, czy wówczas media społecznościowe powodują spadek samooceny. – Jesteśmy zafrapowani tym, w którą stronę to działa: czy to jest tak, że dysponujemy pewne predyspozycje do FOMO - czy też środowiska społecznościowe po prostu przy nas tę negatywną samoocenę wzmacniają przy ekstensywnym użytkowaniu – powiedziała dr Justyna Jasiewicz, jedna z autorek badania.

"FOMO. Polacy a lęk przed odłączeniem – raport z badań"

"FOMO. Polacy a lęk poprzednio odłączeniem – raport z badań" powstał w rezultacie współpracy badaczy z Wydziału Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii UW, Wydziału Psychologii UW oraz panelu badawczego Ariadna, przy wsparciu Google Nasze państwo. Autorzy raportu zaznaczają, iż jego podstawą są reprezentatywne, ilościowe badania polskich użytkowników, którzy odpowiadali na zapytania dotyczące FOMO.

– Zależało nam na tym, by nie tylko straszyć mediami społecznościowymi - to absolutnie nie jest nasz zamiar. Pamiętajmy, że za mediami społecznościowymi, za każdym narzędziem - od telefonu do komputera - stoi człowiek. To on tak faktycznie decyduje o tym, ile będzie czasu spędzał przed monitorem, co na nim zostanie robił i kosztem czegoż – zaznaczyła inicjatorka testowania dr Anna Jupowicz-Ginalska.

Autorzy raportu przedstawiają również szereg rekomendacji dotyczących tego, jak przeciwdziałać FOMO. Zwracają m. in. uwagę w to, że edukacja szkolna w zakresie nowych technologii nie powinna być zredukowana wyłącznie do rozwoju umiejętności obsługi sprzętu i oprogramowania - ale powinna przesyłać również ideę tzw. cyfrowego dobrostanu, tj. umiejętności czynu proporcji między użytkowaniem informacji telewizyjnej cyfrowych an aktywnością prócz środowiskiem online.