09.07.2019
Ceny węgla opałowego wzrosły na temat 8-10 procent  Surowce

  • "Działania ministra szkodzą spółce". Związkowcy o zmianach w JSW
  • Kilkadziesiąt tysięcy osób dostanie po 10 tysięcy złotych
  • Węgiel z Rosji zalewa Polskę. Szykuje się najlepszy wynik importu "czarnego złota" z zagranicy
  • Przegląd prasy: Fabrykanci węgla inwestują na potęgę
  • Miliony na podwyżki dla górników. Porozumienie w górniczej spółce

Ceny węgla opałowego u krajowych wytwórców wzrosły w tym roku kalendarzowego już o około 8-10 procent, a sprzedawcy w składach węgla spodziewają się, że za tonę "kostki węglowej" trzeba będzie opłacać nawet tysiąc złotych. Zapasy węgla zostały wyczerpane, niedobór uzupełniany jest importem.

W wielu regionach kraju pojawiły się informacje o problemach z zakupami węgla do ogrzewania domów i mieszkań. Na Podkarpaciu po składach węglowych ceny węgla w ciągu ostatniego r. wzrosły od 20 do 30 procent.

Szyszko: siedzimy na geotermalnym piecu. Miliony płyną na nowe odwierty

W województwie kujawsko-pomorskim, według sprzedawców, węgiel naszego kraju jest najdroższy od więcej niż 20 lat.

- My sprzedajemy tylko lokalny węgiel. Ekogroszek w naszej chwili kosztuje 850 zł, a kostka węglowa 950 zł, a już zbyt chwilę będzie musiała pociągać koszty 1050 zł. Przez lata kopalnie były nierentowne, zamykane, więc tego węgla nie zaakceptować ma tyle, ile pragnienie. Stąd wzrost cen. Można bez problemu w naszym regionie kupić węgiel wraz z innych krajów. Jego wartość jest o ok. 150 zł niższa za tonę. Często jest on bardziej zagmatwanej jakości - powiedział właściciel składu węgla Węglokoks-Bis po Toruniu Paweł Frankowski.

- Ten skład otwierał jeszcze mój ojciec przy połowie lat 90. Od momentu tamtego czasu, a przecież minęło już ponad dwadzieścia lat, nie było naprawdę wysokich cen węgla a mianowicie dodał Frankowski.

Z analiz krajowych producentów wynika, że zużycie węgla opałowego w sektorze komunalno-bytowym podtrzymuje się w ostatnich latach na pułapie ok. 9-10 mln dźwięk rocznie. Polskie kopalnie przyznają 6-6, 5 mln ton, a kolejne 3-4 mln ton pochodzi z importu - w dużej części z Rosji, choć również z Czech czy Kazachstanu.

Ostra zima

Największym graczem w tym segmencie rynku jest Polska Grupa Górnicza (PGG), która pasuje za ponad 40 proc. sprzedaży węgla dla sektora komunalno-bytowego. PGG, która po początkach roku miała problemy wydobywcze, zapewnia, że w tym roku zwiększa wydobycie i sprzedaż węgla opałowego. - Polski dostarczymy na rynek większą ilość wiadomości węgla opałowego niż po zeszłym - zapewnia rzecznik PGG Tomasz Głogowski.

W 2016 roku dostawy wraz z kopalń PGG na sektor komunalno-bytowy wyniosły około cztery, 1 miliona ton, a sprzedaż przewidywana w roku kalendarzowego 2017 wyniesie około czterech, 5 miliona ton. a mianowicie Nastąpi więc wzrost zbytu, głównie w grupie sortymentów średnich o największej dynamice wzrostu zapotrzebowania - poinformował Głogowski.

Energia słoneczna rozwija się najszybciej dzięki świecie. Trzech liderów

Grupa sprzedaje węgiel w swojej sieci autoryzowanych sprzedawców na podstawie umów, które gwarantują równomierny odbiór surowca przez cały rok, niezależnie od zmienny popyt ze strony www odbiorców indywidualnych, co umożliwia unikać nadmiernego gromadzenia zasobów poza sezonem grzewczym. - Dostawy węgla w obrębie tych kontraktów realizowane istnieją regularnie, zgodnie z uzgodnionymi w umowach harmonogramami - zapewnił rzecznik PGG.

Producent tłumaczy, że w wyniku ostrzejszej w stosunku do przeszłych lat zimy i wyjątkowo długiego sezonu grzewczego 2016/2017, wiosną tego roku wyczerpały się zapasy węgla przy wielu składach opałowych. Jednocześnie dynamiczny wzrost cen węgla na rynkach światowych, zaś w ślad za tymże wzrost cen w ofertach importerów, zwiększył popyt dzięki węgiel krajowej produkcji. Kolejna barierą są problemy magazynowe wynikające z licznych renowacji na kolei i niewystarczającej liczby węglarek, co blokuje import ze Wschodu, jak dodatkowo wzmaga popyt na węgiel krajowy.

Wyczerpane zapasy

Dane PGG nie zaakceptować potwierdzają informacji o 20-25-procentowym wzroście cen węgla obok producenta. Spółka przypomina, hdy w ub. roku średnie ceny netto węgla opałowego w kopalniach PGG były o ok. 1 proc. niższe niż rok wcześniej - był to rezultat łagodnego sezonu grzewczego 2015/2016, zakończonego wysokimi zapasami w składach opałowych i zmniejszonym popytem wiosną 2016. Nadeszła wówczas sezonowa obniżka opłat, co wpłynęło na pułap cen średniorocznych.

Uchwały antysmogowe mocno uderzą po zyski z węgla

Brak zapasów węgla w składach opałowych po okresie grzewczym 2016/2017 i zwiększony popyt nie wymagał analogicznej sezonowej obniżki cen na wiosnę 2017 r. - stąd, jak prognozuje PGG, przewidywany wzrost średnich cen netto w kopalniach w niniejszym segmencie rynku wyniesie polski w porządku. 8 procent. W ostatnich trzech latach PGG utrzymuje ceny węgla opałowego dzięki stabilnym poziomie, co posiada gwarantować konkurencyjność ogrzewania węglowego w stosunku do odmiennych nośników energii, w tym szczególnie do gazu.

Indywidualni odbiorcy, którzy zaopatrują się w węgiel bezpośrednio w kopalniach, muszą rachować się z kolejkami, jakie możliwości wynika ze zwiększonego zainteresowania zakupami tuż przed okresem grzewczym lub już przy jego trakcie. - Poza tym corocznie przed sezonem zimowym pojawia się zwiększone zaciekawienie zakupem węgla za gotówkę ze strony innych pełnomocników niż autoryzowani sprzedawcy a mianowicie i to ma aktualnie miejsce. Skutkiem może stać się zwiększony czas oczekiwania na węgiel przez bezpośrednich odbiorców szczegółowych - wyjaśnił rzecznik PGG, potwierdzając, że co roku poprzednio sezonem grzewczym kopalnie będą zmuszone do wprowadzania limitów sprzedaży gotówkowej.

Obecnie na załadunek w punktach sprzedaży detalicznej kopalń PGG kierowcy ciężarówek czekają od czasu 4 do 8 godzin.

Cena węgla

W ubiegłym roku średnia cena węgla opałowego z Węglokoksu Kraj wyniosła 474, 65 zł za tonę netto; w tym roku jest wyższa o ok. dziesięciu proc.

- Rozwój ceny jest znacznie mniejszy od podwyżek na rynkach światowych. Spowodowany jest przede wszystkim zwiększeniem nakładów inwestycyjnych i wzrostem kosztów wydobycia, związanych m. in. z wejściem w pola eksploatacyjne będące jeszcze niegdyś rejonami filarów ochronnych. To właśnie dzięki tym inwestycjom możliwe jest zwiększenie wydobycia - wyjaśnił Wojciech Janocha z lokum prasowego Węglokoksu.

Chcą robić paliwo z odpadów węglowych

Dla wyspecjalizowanej w produkcji węgla koksowego Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) sprzedaż węgla opałowego świadczy niewielki odsetek produkcji. Po sprzedaży jest też koks opałowy, promowany przez JSW jako ekologiczne paliwo do pieców węglowych.

- To paliwo jest prawie całkowicie pozbawione części lotnych zawartych w węglu, co gwarantuje brak powstawania sadzy, a także wszystkich substancji toksycznych, które tworzą się podczas procesu spalania po piecach domowych zwykłego węgla. Co prawda koks jest droższy od popularnego ekogroszku, bo tona kosztuje około 900 zł, ale tej zużycie jest o ok. 20-30 proc. mniejsze niźli tradycyjnego węgla. To znaczy, że ostatecznie koszty ocieplania są dużo niższe i mniej szkodliwe dla środowiska - przekonuje rzeczniczka.

Producentem węgla opałowego wydaje się być także spółka Tauron Wydobycie, która jak dotąd odrzucić udostępniła PAP danych odnoszących się jego wydobycia, sprzedaży i poziomu cen.