27.06.2019
Biuro agencji Media Com w Warszawie

Agencja mediowa MediaCom, jedna z największych w Polsce, postanowiła utworzyć sobie biuro z rzeczywistego zdarzenia. Idąc do biurowca na ulicę Wołoską, obawiałem się, że będzie wówczas zwyczajnie kolejna siedziba, w której do rzędów biurek dodano graffiti na ścianach. Nie wiedziałem, w jakim stopniu się mylę - projektantom rzeczywiście udało się stworzyć coś znacznie więcej aniżeli tylko estetyczną, ale i niesamowicie funkcjonalną przestrzeń.

Niektóre międzynarodowe korporacje mają przy Polsce imponujące siedziby, lecz rodzime firmy czy tutejsze oddziały globalnych korporacji nieczęsto inwestują w przestrzeń do odwiedzenia pracy. Z tej przyczyny biuro MediaCom przy Wołoskiej 24 po Warszawie to przestrzeń, którą warto pokazać - łączy bowiem estetykę z konieczności pracowników.

Zostało to siano zaprojektowane przez firmę Workplace, która nie tylko absorbuje się projektowaniem wnętrz, lecz też bada wykorzystanie przestrzeni oraz zajmuje się procesem administrowania zmianą w biurze. Według siedzibie, rozłożonej na więcej niż jeden piętra i zaprojektowanej na kształt planu Warszawy - każda przestrzeń ma własny geograficzny odpowiednik - oprowadzał nas CEO Workplace Bogusz Parzyszek.

Już na wejściu, w recepcji, można dojrzeć inny niż zwykle zamierzenie projektu. Jak wyjaśniał Parzyszek, pracownicy na recepcji narzekali, że trudno im manipulować, gdy ciągle ktoś otwiera i zamyka drzwi. Toteż też biurko recepcjonistki jest nieco z boku względem drzwi wejściowych, a cała, tradycyjna recepcja schowana jest za ścianą.

Foto: Michał Wąsowski / Business Insider Polska Foto: Michał Wąsowski / Business Insider Polska

Sale i poszczególne części nazwano za charakterystycznymi miejscami Stolicy polski albo przestrzeniami miejskimi. Stacja to, na przykład, położenie "spotkań ad hoc", jak określili to projektanci spośród Workplace.

Foto: Michał Wąsowski / Business Insider Nasz kraj Foto: Michał Wąsowski / Business Insider Polska

Przed zmianą MediaCom miał 6 sal konferencyjnych, teraz ma ich 44 - chociaż budżet obu biur był porównywalny, podkreślali projektanci. Wszelkich sal do spotkań jest istotnie sporo - mniejsze i większe:

Foto: Michał Wąsowski / Business Insider Polska Foto: Michał Wąsowski / Business Insider Polska

Jedna z większych sal konferencyjnych to dworzec Warszawa Centralna.

Foto: Michał Wąsowski / Business Insider Polska

Poniższa sala towarzyszy głównie do spotkań pomysłowych - po wszystkich do niej ścianach można mazać markerem.

Foto: Michał Wąsowski / Business Insider Polska

Biuro nie zaakceptować było jednak z gumy i uczynienie z jego elastycznej przestrzeni do pracy wymagało jednego: współdzielonych biurek. Była to oszczędność, jednak też - jak dowodził Parzyszek - sposób na uelastycznienie pracy. Dzięki temu biurka nie stoją puste i panuje na wymienionych porządek, bo każdy musi posprzątać po sobie faktycznie, by ktoś inny miał możliwość skorzystać z tego stanowiska pracy. Oczywiście, pracownicy na etatach, wykonujący pracę biurową, mają swoje stałe miejsca.

Foto: Michał Wąsowski / Business Insider Polska

Jak jednakże tłumaczyli przedstawiciele Workplace, każdą przestrzeń w biurze MediaCom pracownicy mają współdzielić. Stąd funkcje wielu sal jak i również miejsc nie są bez żadnych wątpliwości określone - w wielu z nich można się zarówno relaksować, indywidualnie manipulować, jak i zorganizować zebranie z zespołem.

Foto: Michał Wąsowski / Business Insider Nasz kraj Foto: Michał Wąsowski / Business Insider Polska Foto: Michał Wąsowski / Business Insider Polska

Tak samo jest na Górce Szczęśliwickiej...

Foto: Michał Wąsowski / Business Insider Polska Foto: Michał Wąsowski / Business Insider Polska

... Czy przy sali "Stadion Narodowy" - wystrój tu pozwala dzięki prowadzenie spotkań w luźnej atmosferze.

Foto: Michał Wąsowski / Business Insider Polska

Słynne schodki nad Wisłą, wraz z mostem Świętokrzyskim, wolno wykorzystać zarówno do pracy, jak na przykład i np. jedzenia a mianowicie pracownicy upodobali sobie spożywanie posiłków "na moście".

Nie mogło zabraknąć także klasycznych budek telefonicznych.

Foto: Michał Wąsowski / Business Insider Polska

Niektóre sale, jakim sposobem ta, są kompletnie odcięte od świata.

Foto: Michał Wąsowski / Business Insider Polska

Jednym z najważniejszych obszarów biura MediaCom jest Sala Kongresowa - czyli apartament zarządu. Nie ma tu tradycyjnych gabinetów, a jedynie wspólny stół i audytorium oraz przestrzeń do indywidualnych spotkań. Jak tłumaczyły Dominika Zielińska, partner zarządzający w Workplace i architektka Marzena Bednarczyk, Workplace chciało zerwać z zamkniętym pomieszczeniem gwoli zarządu, dlatego tutaj elewacje są przezroczyste.

Foto: Michał Wąsowski / Business Insider Polska Foto: Michał Wąsowski / Business Insider Polska

Zarząd - podobnie jak wszelcy pracownicy - ma spektakularny widok z okna, bo praktycznie na całą panoramę Warszawy. Niestety, gdy odwiedzaliśmy biuro MediaCom, smog zasłaniał ten fantastyczny widok.

Foto: Michał Wąsowski / Business Insider Polska

Przy pomieszczeniu zarządu mieści się różowa klatka schodowa, która łączy oba piętra biura. Jak tłumaczył Parzyszek, firmy rozdzielone na więcej niż jeden piętra i połączone tylko windami często dzielą się nienaturalnie na dwa otoczenia pracy, z których jednostki często się nie widzą, a tym bardziej nie działa między nimi prawidłowo komunikacja. a mianowicie Taki łącznik jest faktycznie ważny - podkreślał CEO Workplace.

Foto: Michał Wąsowski / Business Insider Polska

Schody prowadzą prosto na... Plac Zbawiciela, czyli miejsca schadzek. Służy ono zarówno aż do relaksu i jedzenia, jakim sposobem i np. networkingu. Ma możliwość też służyć za salę konferencyjną.

Foto: Michał Wąsowski / Business Insider Polska

W trakcie projektowania okazało się, że stoliki, najpierw obłe, trzeba zamienić na kwadratowe - bo pracownicy dużych zespółów lubią jeść wspólnie, an okrągłych stołów nie zaakceptować mogą ze sobą zbierać.

Foto: Michał Wąsowski / Business Insider Polska

Na "Zbawiksie" jest nawet kościół, zaś w nim... klęcznik. Dzięki pierwszym zdjęciu przed wejściem: redaktor naczelny BI Polska Łukasz Grass (z lewej) i CEO Workplace Bogusz Parzyszek.

Foto: Michał Wąsowski / Business Insider Nasze państwo Foto: Michał Wąsowski / Business Insider Polska

Plac Zbawiciela od przestrzeni do roboty oddzielony jest fińskimi domkami, na wzór tych z Jazdowa.

Foto: Michał Wąsowski / Business Insider Polska

Jedyna oddzielona od reszty biura przestrzeń to lotnisko Okęcie. Używa z niej zespół obsługujący konkretną spółkę, która jak klient nie życzy samemu, by dostęp do wiadomości o niej mieli personel zajmujący się konkurencją. W charakterze globalna korporacja i finansjer rynku, klient ten ma możliwość pozwolić sobie na owego typu wymagania.

Foto: Michał Wąsowski / Business Insider Polska

Podłogę "na Okęciu" wyłożono specjalną wykładziną - fotkami satelitarnymi Warszawy z lotu ptaka.

Foto: Michał Wąsowski / Business Insider Polska

Oczywiście, nie zabrakło kilku łazienki - mniejszych i niepotrzebnych, oddzielonych od miejsc roboty i z nimi zintegrowanych.

Foto: Michał Wąsowski / Business Insider Polska Foto: Michał Wąsowski / Business Insider Polska

Jak tłumaczyli architekci, jednym spośród głównych celów ich pracy było sprawienie, żeby estetyka biura służyła opcji, otóż by ułożenie lokalizacji itd. wskazywało drogę - tzw. wayfinding. Dlatego też starano się nie przesadzić np. z ozdobami pełniącymi funkcję tylko wizualną. Akcentów takich, jak ta mała łódź, nie jest wiele.

Foto: Michał Wąsowski / Business Insider Polska

- Chodziło na temat to, by ludzie intuicyjnie korzystali z tych pokoi, stąd m. in. duże ikony na drzwiach a mianowicie mówił CEO Workplace Bogusz Parzyszek.

Foto: Michał Wąsowski / Business Insider Polska

Drugim istotnym elementem wystroju był tzw. space branding, to znaczy uzupełnienie biura elementami scenograficznymi. To m. in. ofoliowanie szyb, tak jak w Stadionie Narodowym, gdzie czerwono-biała siatka to właśnie folie. Space branding to także grafiki na ścianach lub neony w części lokum nazwanej Soho.

Foto: Michał Wąsowski / Business Insider Polska Foto: Michał Wąsowski / Business Insider Nasz kraj Foto: Michał Wąsowski / Business Insider Polska

Dopiero zespolenie tych dwóch filozofii dało wymierny efekt. W trakcie projektowania wygląd biura konsultowano z pracownikami. Zespoły miały tzw. "agentów zmiany", innymi słowy przedstawicieli, którzy przekazywali obawy, propozycje itd. Projektanci prowadzili też badania dotyczące wydajności pracy i niektórych zachowań. Efekt przeszedł najśmielsze przewidywania. Mi jednak najbardziej spodobał się jedyny środek lokomocji, jaki widziałem w biurze MediaCom: koń na biegunach. Mówiąc młodzieżowo: jeździłbym.

Foto: Michał Wąsowski / Business Insider Polska Tagi: biuro posada Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Internautów. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Polecamy

  • Piotr Kuczyński: "Jestem wściekły. Zmieniłem zdanie o likwidacji OFE. Dzięki jeszcze gorsze"

  • Jeśli ktoś spóźnił się ze złożeniem PIT, być może uniknąć kary. Wystarczy aktywny żal

AUTOPROMOCJI Koniec bloku reklamowego

Afera GetBack

  • Trigon TFI zmienia nazwę według aferze GetBacku

  • Afera GetBacku. Gerda Broker próbuje uciec spod topora

  • Afera GetBack. Twórca Altus TFI znał nowe zarzuty

  • Zatrzymano byłego prezesa Idea Banku i kilkunastu podwładnych. Chodzi o aferę GetBack

Notowanie