30.07.2019
Frank szaleje. «Polska jest najogromniejszym przegranym w Europie środkowo-wschodniej»  Waluty

  • Raty kredytów frankowych mogą wzrosnąć do rekordowego poziomu
  • Coraz mniej kredytów we frankach
  • Przegląd prasy. Frankowiczom trudno wygrać z bankami
  • Przewalutowanie kredytów we frankach. Cymański: po kursie zaciągnięcia to nierealne
  • Pomoc dla frankowiczów. Rząd pozytywnie o prezydenckiej ustawie

"Frank trudno doświadcza polskich kredytobiorców" a mianowicie tak o zawirowaniach na rynku kredytów w Ue związanych z destabilizacją kursu franka piszą niemal każde niemieckie dzienniki - pisze "Deutsche Welle". W dyskusję włączają się też internauci.

Niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung" pisze: "Nie można było na to wybrać lepszego czasu. Gdyż w ub. środę Międzynarodowy Fundusz Walutowy przyznał Naszym narodzie specjalną linię kredytową na temat wartości prawie 20 mld euro. Dokładnie dzień potem uwolnienie kursu franka szwajcarskiego wobec euro uderzyło po polskiego złotego" - odczytujemy.

Na tle Europy

Szalejący frank, raty po górę. Oto dziesięć sprawy, o których warto nie zapominać

"Deutsche Welle" opisuje reakcję "FAZ", która przytacza reputację NBP zapewniająca, że wyczerpanie złotego wobec szwajcarskie waluty nie będzie miało wpływu na wyniki polskiej gospodarki. "W wyniku silnej aprecjacji franka Polsce pożyczka być może się przydać, nawet jeżeli Narodowy Bank Polski zapewnia, że polski sektor bankowy jest stabilny i solidny. (…) Bądź co bądź rząd w Warszawie spodziewa się w tym r. 3, 5 procentowego postępu gospodarczego" - pisze gazeta.

Jak tłumaczy dziennik - relacjonuje to "DW" a mianowicie "MFW uzasadnił wspomnianą linię kredytową na przykład tym, hdy gwałtowny wzrost fluktuacji dzięki globalnych rynkach finansowych, bądź znaczące pogorszenie zewnętrznych względów finansowania, może mieć negatywny wpływ na polską gospodarkę ze względu na stosunkowo wysokie zapotrzebowanie właśnie na opłacanie zewnętrzne" - pisze "Deutsche Welle".

"Dziennik akcentuje jednocześnie, że Polska była jednym z niewielu klientów, którzy nigdy nie wykorzystywali tej pożyczki, a rynki finansowe zazwyczaj uspokajały się jedynie przez sam zjawisko udzielenia Polsce takiej promesy" - czytamy.

"FAZ" porównuje Polskę do innych krajów Europy. "W Polsce jest ponad 500 milionów kredytów mieszkaniowych denominowanych we frankach szwajcarskich, w Rumunii mniej więcej 150 tysięcy, Chorwacji 60 tysięcy, w Serbii dwadzieścia tysięcy" - czytamy. "W Austrii również wielu klientów ma kredyty we frankach szwajcarskich, jednak tamtejsze instytucje finansowe nie widzą motywów do paniki" - pisze dziennik.

Szwajcarzy na zakupy jeżdżą do Niemiec. Tam jest sporo taniej

- Po woli Szwajcarskiego Banku Centralnego, przy czwartek wartość kredytów we frankach wzrosła raptownie do 157 miliardów złotych a mianowicie wylicza niemieckiemu dziennikowi analityk Commerzbanku. To odpowiada niemal dziewięciu procentom spodziewanego PKB w 2015 - pisze "Deutsche Welle". - Polska jest największym przegranym na starym kontynencie środkowo-wschodniej - ocenia analityk.

"FAZ" zwraca uwagę a mianowicie podkreśla Deutsche Welle a mianowicie że silny frank wydaje się być na rękę opozycji, zaś szczególnie Jarosławowi Kaczyńskiemu.

Niemiecki podatnik

"Deutsche Welle" pisze: "Aprecjacja franka szwajcarskiego i artykuły na ten temat są szeroko komentowane przez niemieckich internautów, jacy przede wszystkim są zdziwieni m. in. faktem naprawdę powszechnego zadłużania się i zaciągania kredytów hipotecznych za pośrednictwem Polaków. W komentarzach, na informacji, że problem umacniającego się franka dotyczy wielu państw Europy, w tymże także znowu Grecji (dwa tamtejsze banki poprosiły Europejski Bank Centralny o wsparcie, przeważa obawa przed współodpowiedzialnością członków UE: "Znowu powinno się będzie ratować kilka instytucji bankowych z pieniędzy niemieckiego podatnika" - pisze internauta na temat nicku "Idyoto".