11.07.2019
Clinton i Trump - debata

„Żyjemy w wielkiej, nadmuchanej bańce” – stwierdził podczas debaty kandydat na prezydenta USA, Donald Trump. Uznał, iż jedyne miejsce w NA JUKATAN, które wygląda dziś właściwie, to giełda. Ale jak na przykład Fed podniesie stopy, wówczas i ona się załamie.

- Rezerwa federalna nie robi tego, jak powinna i jest bardziej upolityczniona, niż sekretarz Hilary Clinton. Mamy deficyt komercyjny prawie ze wszystkimi państwami, z którymi handlujemy. Najwyższy czas, by ten państwo miał na czele osobę, która wie coś o pieniądzach - zaapelował Donald Trump.

Trump odrzucić płaci podatków?

W nocy, z poniedziałku na wtorek polskiego czasu, odbyła się pierwsza z trzech debat prezydenckich w USA. Spotkali się Hilary Clinton i Donald Trump. To ważna debata, bo w trakcie tych telewizyjnych potyczek dowiedzieliśmy się, jak może wyglądać później polityka zagraniczna, gospodarcza i obronności Stanów Zjednoczonych.

Dyskusja rozpoczęła się od tematów gospodarczych. Donald Trump ostro skrytykował umowę NAFTA, którą podpisywał prezydent Bill Clinton. Mówił o rosnącym zadłużeniu państwie, uciekających z USA przedsiębiorstwach i drenażu miejsc pracy i uznał, że lekiem na bolączki jest obniżka podatków z 35 do 15 proc. i likwidacja nadmiernej biurokracji.

Najwyższy czas, by ten kraj miał na czele osobę, która wie coś na temat pieniądzach. Musimy obniżyć przyczynki, powstrzymać drenaż miejsc pracy i renegocjować umowy handlowe, tak, by produkcja powróciła z takich krajów jak Meksyk czy Chiny. Lotniska w USA w porównaniu z Dubajem czy Chinami, wyglądają jak w krajach trzeciego świata.

Trump uznał, że USA chcą nowych dróg, mostów, szkół, ale nie ma na wówczas pieniędzy. Wówczas Hilary Clinton zasugerowała, że prawdopodobnie dlatego, że Trump nie płaci podatków:

Dlaczego Donald Trump nie chce wykazać swoich zeznań podatkowych? Ma możliwość nie jest aż tak bogaty? Może nie prowadzi aż tak dużej aktywności charytatywnej? Albo nie pragnie, żeby wszyscy zobaczyli, że nie płacił podatków.

- I tak byście je zmarnowali - odpowiedział Trump, ripostując równocześnie, hdy pokaże swoje zeznania podatkowe, jeśli Hilary Clinton ujawni 33 tysiące skasowanych informacji email.

Clinton: powinno się zadbać o klasę średnią

Clinton stanowczo zasygnalizowała, że na temat obniżce podatków nie ma mowy. Wręcz przeciwnie. Kandydatka na prezydenta USA uważa, że należy podnieść daninę dla najbogatszych Amerykanów.

Wielu zamożnych wie, hdy trzeba dołożyć się do odwiedzenia klasy średniej. Cięcie podatków nic nie zmieni. Pragniemy zbudować gospodarkę dla wszelkich, a coś więcej niż dla najbogatszych. Ulokować w technologie, innowacyjność, poparcie dla małego biznesu. Chcemy podnieść płacę minimalną, zapewnić równą płacę dla kobiet i mężczyzn. Płatne urlopy rodzicielskie.

Clinton przyznała, że USA muszą mieć dobre i sprawiedliwe umowy handlowe i podatki, które wesprą klasę średnią.

Donald miał dużo powodzenia pod żadnym pozorem, zaczął biznes od momentu 14 mln dolarów pożyczonych od ojca. Moje praktyki są inne. Mój ojciec zajmował się włókiennictwem. Zatem uważam, że im większą ilość wiadomości zrobimy dla klasy przeciętnej, tym lepiej dla nas. Jak i również taką gospodarkę chcę dostrzec.

„Straciliśmy kontrolę nad czymś, co sami wymyśliliśmy”

Polityka obronności to ważny punkt prezydenckiej debaty. Hilary Clinton zwróciła uwagę, że NA JUKATAN obecnie walczy z dwoma wrogami: cyberatakami dokonywanymi zarówno przez prywatne grupy hakerskie, oraz państwa. Obwiniła za to Rosję jak i również przypomniała, że Donald Trump wielokrotnie chwalił Władimira Putina i zachęcał go do hakowania. Zapewniła też, że USA walczą i wygrywają wojnę z ISIS.

- Robimy postępy, posiadamy nadzieję, że w ciągu r. uda się wyrugować ISIS z Iraku. Przedstawiliśmy obecnie plan walki z tak zwane. Państwem Islamskim. Trzeba załatwić ich przywództwo oraz zredukować aktywność w Internecie – dodała kandydatka na prezydenta.

Uznała, że ważna jest współpraca NATO jak i również sił wywiadowczych oraz ścisła kooperacja z krajami muzułmańskimi.

Donald Trump prędko ripostował, uznając, że Państwa Islamskiego nie byłoby, jeśliby w Iraku zostało więcej amerykańskich żołnierzy. Dodał też, że należy islamskim terrorystom odebrać dostęp do odwiedzenia złóż ropy naftowej, w sensie technicznym ich głównym źródłem finansowania. Skrytykował też umowę zawartą z Iranem przez obecną administrację Białego Domu, która jego zdaniem doprowadzi do problemów nuklearnych.

Clinton stanęła w obronie dokumenty urzędowe z Iranem i uznała, że udało się administracji USA powstrzymać program nuklearny Iranu bez jednego wystrzału. Hillary Clinton przypomniała również wypowiedzi Trumpa na rzecz użycia broni jądrowej.

- Osoba, którą ma możliwość wyprowadzić z równowagi jeden post na Tweeterze nie powinna mieć dostępu do odwiedzenia kodów nuklearnych – dodała Clinton.

Trump uznał z kolei, że najogromniejsze problemy, z jakimi zmaga się dziś świat to nie globalne ocieplenie, jednak broń jądrowa.

- USA nie dotrzymują etapie Rosji w sprawie modyfikacji arsenału nuklearnego. Ale pomimo to, nie użyłbym broni nuklearnej jako pierwszy - zapewnił.

Trump: odrzucić popierałem inwazji w Iraku

Przez kilka minut Donald Trump przekonywał, że nigdy nie popierał wojny w Iraku, mimo że media często przytaczały jego wypowiedzi na ten temat z 2002 r.

- Wówczas nonsens medialny przygotowany przez Clinton – uciął Trump.

"To było bardzo bolesne dla Obamy"

Debata w tematy społeczne skupiła się wokół problemów rasowych. Donald Trump przekonywał, jak zasadnicza jest rola „prawa i porządku”

- W wybranych częściach naszych miast osoby żyją w piekle. Powinniśmy powstrzymać przemoc, bo giną tysiące osób. Trzeba przywrócić prawo i porządek - apelował.

Clinton podkreślała, że sytuację uspokoić może tylko poprawa zaufania między społecznościami lokalnymi i policją oraz reforma wymiaru sprawiedliwości. Uznała też, że powinno się ograniczyć dostęp do broni.

Przypomniała również, hdy w 2011 roku Donald Trump stanął na czele ruchu „birthers”, czyli środowisk podważających oficjalną wersję urodzenia Baracka Obamy, który ubiegał się wówczas o reelekcję. W wywiadach sugerował, iż prezydent nie urodził się na Hawajach, lecz przy Kenii.

- To było bardzo bolesne, wiem, jak mocno go to dotknęło – stwierdziła Clinton.

- To moja osoba zmusiłem ich do ujawnienia certyfikatu urodzenia prezydenta – ripostował Trump.

Clinton wygrala debatę

Przewaga sondażowa Clinton maleje i w niedawnych dwóch tygodniach wynosiła średnio nieco ponad 2 pkt. proc., podczas gdy jeszcze miesiąc temu jej dominacja wynosiła ponad 5 pkt. proc. Kto wygrał debatę i zdobył głosy niezdecydowanych wyborców?

Hilary Clinton próbowała zachować spokój, była rzeczowa i dobrze stworzona. Donald Trump również nie zaakceptować zawiódł swojego elektoratu. Był porywczy, temperamentny i używał populistycznych sloganów. Z badania opublikowanego na antenie telewizji CNN wynika, iż 62 proc. Amerykanów wskazało na zwycięstwo Hillary Clinton. Donalda Trumpa jako wygranego wskazało 27 proc. badanych.

ZOBACZ TAKŻE:

"Niech kawa znów będzie wielka" i inne gadżety z politycznej kampanii Donalda Trumpa

Tagi: USA Hillary Clinton Donald Trump Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić wykroczenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybieranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku mieszczą się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Polecamy

  • Piotr Kuczyński: "Jestem wściekły. Zmieniłem punkt widzenia o likwidacji OFE. Na jeszcze gorsze"

  • Jeśli ktoś spóźnił się ze złożeniem PIT, być może uniknąć kary. Wystarczy aktywny żal

REKLAMY Koniec bloku reklamowego

Afera GetBack

  • Trigon TFI zmienia nazwę według aferze GetBacku

  • Afera GetBacku. Gerda Broker próbuje uciec spod topora

  • Afera GetBack. Twórca Altus TFI znał nowe zarzuty

  • Zatrzymano byłego prezesa Idea Banku i kilkunastu podwładnych. Chodzi o aferę GetBack

Notowanie