14.06.2019
17. Parada Równości w Warszawie

Ulicami Stolicy polski przeszła w sobotę według południu 17. Parada Równości. Uczestnicy barwnego korowodu wraz z tęczowymi flagami upominali się o prawa mniejszości seksualnych oraz wszystkich innych wykluczonych i dyskryminowanych.

Barwny korowód pod tęczowymi flagami przeszedł m. in. Alejami Jerozolimskimi, przez Plac Zawiszy, Koszykową do Placu Konstytucji i stamtąd przed Pałac Związanych z kulturą i Nauki. Według organizatorów w Paradzie uczestniczyło ok. 50 tys. ludzi; według szacunków policji - ok. 13 tys. osób.

Paradzie towarzyszyło kilka platform organizacji, firm i partii współorganizujących imprezę, spośród których puszczana była muza. Swoje pojazdy miały m. in.: Partia Razem, Zieloni, Ogólnopolski Strajk Kobiet, Kampania Przeciw Homofobii, Amnesty Internationalczy spółka Google. W tłumie powiewało mnóstwo tęczowych flag, a także wiele flag UE; zostały flagi Polski, Danii, Szwecji, Finlandii, Gruzji, a nawet Rosji.

Wielu uczestników miało tęczowe akcenty przy stroju, niektórzy byli poprzebierani. Częstym akcentem były tęczowe wianki na głowach jak i również na szyjach; wiele jednostek miało oryginalne nakrycia główki czy parasolki.

W tłumie uczestników wyróżniał się m. in. młody mężczyzna w tęczowym cylindrze, który trzymał tablicę ze zdjęciem prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz Waltz i sentencją: "A miałam prawo być khólową tej pahady". Na innych transparentach widniały m. in. hasła: "Związki partnerskie to dobra zmiana", "Nienawiść skraca życie", "Wolni, dumni, homo", Wszyscy chcą kochać". Skandowano m. in. "Solidarność oficjalną bronią", "Równość dla wszystkich".

Wśród uczestników przeważali ludzie młodzi, ale było też wiele starszych ludzi; przyszły rodziny z maluchami, wiele osób prowadziło dziecięce wózki. Były także osoby z niepełnosprawnościami na wózkach; wiele osób nadeszło z psami.

Jak powiedziała PAP Magda Bieniak z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji, podczas Parady było spokojnie. Doszło do jednego poważniejszego incydentu. Na ulicy Koszykowej (róg Lwowskiej) grupa ok. 20 jednostek próbowała zablokować manifestacje. Odpalili race, próbowali kłaść się na ulicy. Ostatecznie zostali zatrzymani i wylegitymowani.

Organizatorzy o idei Paradzie Równości

- Droga Polski do równości jest długa, ale obecnie będziemy o jeden chód bliżej - mówiła jna sobotniej konferencji przed paradą Julia Maciocha z Fundacji Wolontariat Równości, głównego organizatora wydarzenia.

Paweł Knut z Kampanii Przeciw Homofobii zwrócił uwagę, że aczkolwiek co roku na Paradzie wydaje się być coraz więcej uczestników, to ciągle wielu graczy nie może przy niej brać udziału. Wskazał w tym kontekście na ofiary przestępstw z nienawiści, homofobii, osoby, które obawiają się się ujawnić ze własna orientacją, czy takie, których nie stać na przyjazd do Warszawy.

- My wszyscy będziemy te osoby reprezentować - zadeklarował, przypominając, że jego struktura konsekwentnie domaga się od momentu wielu lat efektywnej opieki przed przestępstwami z nienawiści.

40 ambsadadorów poparło Paradę Równości

Parada rozpoczęła się od odczytania listu poparcia, pod którym podpisało się 40 ambasadorów - m. in. Australii, Argentyny, Chile, Czech, Estonii, Francji, Grecji, Ogromnej Brytanii, Japonii, Izraela, Niemiec, Kanady, USA, Wietnamu, Włoch, Ukrainy - oraz pięciu przedstawicieli międzynarodowych instytucji - dyrektor Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce i przedstawicielka UNHCR W Polsce.

- Z okazji tegorocznej warszawskiej Parady Równości zechcemy wyrazić nasze poparcie gwoli starań o uświadamianie opinii publicznej w kwestii problemów, jakie dotykają środowisko gejów, lesbijek, osób biseksualnych, transpłciowych i interseksualnych (LGBTI) a także innych społeczności w Polsce stojących przed podobnymi wyzwaniami - napisano w listowie poparcia.

Uznajemy przyrodzoną i niezbywalną godność wszelakiej jednostki, zgodnie z treścią Powszechnej Deklaracji Praw Jednostki. Szacunek dla tych zasadniczych praw, zawartych w obowiązkach i standardach Rady Europy oraz Unii Europejskiej w charakterze wspólnot praw i zalety, zobowiązuje rządy do opieki wszystkich swoich obywateli przed przemocą i dyskryminacją oraz do zapewnienia im równych szans. Aby to dać możliwość, a w szczególności by bronić społeczności wymagających gwarancji przed słownymi i fizycznymi atakami oraz mową nienawiści, musimy wspólnie pracować dzięki rzecz tolerancji i akceptacji.

Warszawska Parada Równości to coroczne święto społeczności LGBT; organizatorzy zawsze upominają się jednak również na temat prawa mniejszości wyznaniowych, etnicznych, osób z niepełnosprawnościami jak i również wszystkich dyskryminowanych grup.