15.06.2019
Afera KNF - komentarz szefa NBP

Prezes NBP Adam Glapiński poinformował, iż w niedzielę wieczorem po Ministerstwie Finansów odbywało się posiedzenie Komitetu Stabilności Finansowej w gronie: NBP, minister finansów, KNF i Bankowy Fundusz Gwarancyjny. "Omawiamy istniejącą sytuację i podejmujemy odpowiednie decyzje" – mówił Glapiński w rozmowie z TVP.

Glapiński był pytany w "Gościu Wiadomości", czy klienci banków w Naszym kraju mogą czuć się bezpiecznie. "Wszystko wskazuje w to, że polski system, który uchodzi za najkorzystniejszy w Europie i najsprawniejszy, którego banki znajdują się w najlepszej kondycji w Europie (... ) a mianowicie mogą być całkowicie spokojni i bezpieczni" - rzekł Glapiński.

"W szczególności przypominam, że każdy nabywca, depozytariusz w bankach rodzimych, ma w pełni zapewniony swój depozyt do setka tys. euro, czyli do czterystu kilkudziesięciu tysięcy zł. I w ciągu tygodnia ewentualnie zawsze mają taką pełną wypłatę" - podkreślił szef NBP.

Dopytywany, czy bezpiecznie mogą czuć się również klienci banków należących do biznesmena Leszka Czarneckiego, odparł: "oczywiście".

Szef NBP o aferze KNF

Glapiński był też pytany w TVP czy w sprawie KNF zawiódł jeden człowiek czy zawiódł układ. "A może zawiedli pisarze artykułu? Ja nic odrzucić myślę, ja jestem do odwiedzenia doświadczonym człowiekiem, czekam na fakty. Na razie nie ma żadnego faktu" a mianowicie oświadczył.

Na uwagę, że jest doniesienie do prokuratury pełnomocnika Leszka Czarneckiego Romana Giertycha, Glapiński powiedział, że nie śledzi dokładnie mediów, jest zajęty innymi sprawami, bankowymi.

"Ale chyba nie ma podstawowych części na podstawie, których można by jakiekolwiek śledztwo zacząć, w sprawie. Wówczas jest wszystko od wyrazu do słowa, od newsu do artykułu. Dwie osoby próbują rozchwiać pełny system finansowy i wiarygodności polskich finansów, i krajowej bankowości. Ja mogę naszym osobom powiedzieć, że to się bez wątpienia nie powiedzie. Natomiast apelowałbym i do odwiedzenia dziennikarzy, i publicystów, jak i również do polityków, aby nie mieszali polskiego systemu finansowego i bankowego, do jakichś rozgrywek politycznych, bo wówczas naprawdę nie służy Naszym narodzie jako takiej i polskiemu systemowi. To jest szkodnictwo najwyższego rzędu" - podkreślił prezes NBP.

"Apeluję do wszystkich polityków, parlamentarzystów, dziennikarzy i publicystów: nie zaakceptować mieszajcie systemu finansowego i bankowego do swoich rozgrywek" - dodał.

Pytany czy rozmawiał z byłym już szefem KNF Markiem Chrzanowskim zaprzeczył. "Nie. Staram się unikać kontaktów, ze względu na to, tak jak się mówi schludność prawną. On też takich kontaktów nie poszukuje" - mówił Glapiński.

Dopytywany, czy reakcja premiera wydaje się być dobra, po tym jakie możliwości się stało, prezes NARODOWEGO BANKU POLSKIEGO powiedział: "Nie mnie oceniać premiera. Narodowy Bank Polski, polski rząd są całkiem wobec siebie autonomiczne. Premier się nie wtrąca, nie zaakceptować może się wtrącać w sprawy NBP. I odwrotnie. Ja się zajmuje wyłącznie systemem bankowym tej bezpieczeństwem, stabilnością waluty, programem płatniczym całego kraju".

[Artykuł zaktualizowany]