23.08.2019
GUS o zatrudnieniu i przeciętnym wynagrodzeniu

  • Nawet milion zatrudnionych może wyjechać z Polski. Czarny scenariusz
  • Czarny harmonogram dla gospodarki. "Ukraińcy zwyczajnie wybiorą Niemcy"
  • Raport: Polacy wolą pracę w obcych firmach
  • Ponad 12 tysięcy dni niewykorzystanego urlopu. Samorządowcy wolą pieniądze
  • "Brakuje nam rąk do pracy jak i również pracodawcy narzekają". Nowe informacje w sprawie bezrobocia

W grudniu 2016 r. przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło o 3, 1 proc. rdr., natomiast przeciętne wynagrodzenie brutto wzrosło o 2, 7 proc. rdr, do ponad czterech, 6 tys. zł - podał w środę GUS. Eksperci zwracają uwagę na rozczarowujący wzrost średnich wynagrodzeń.

W grudniu 2016 r. przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw było wyższe o 3, 1 proc. niż rok wcześniej jak i również wyniosło 5 mln 798, 9 tys. osób - podał w środę Główny Urząd Statystyczny. Urząd poinformował też, że przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto było lepsze o 2, 7 proc. względem grudnia 2015 roku kalendarzowego i wyniosło 4 tys. 635, 77 zł.

Ekonomiści, z którymi rozmawiała PAP szacowali, że po grudniu wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw wzrosną o 3, 8 proc.

Płaca rozczarowuje

Rząd szykuje modyfikacje dla cudzoziemców. Minister Błaszczak wyjaśnia

Eksperci PKO BP zauważyli, że "rozczarowanie dynamiką płac w końcu r. mogło mieć związek wysoką zmiennością dynamiki na przełomie roku (wypłaty premii).

Ich zdaniem w 2017 r. płace wzrosną o 5, 7 proc. "Źródłem przemocy płacowej stać się mogą zmiany w polityce migracyjnej UE umożliwiające bezwizowy wjazd dla obywateli Ukrainy. Odpływ ukraińskich pracowników z Polski doniośle zwiększyłby presję na wzrost wynagrodzeń" - napisali przy komentarzu.

Podobnie ocenili dane GUS eksperci BZ WBK, którzy napisali, iż "wzrost płac mocno rozczarował", zwalniając do 2, 7 proc. rdr, czyli najniższego poziomu od połowy 2015 r. "Sytuacja, w jakiej pomimo wciąż silnego popytu na pracę, rosnącej liczby wakatów i pogłębiającego się niedoboru siły roboczej, rozwój wynagrodzeń zwalnia zamiast przyśpieszać wydaje się dość zadziwiająca. Nie można wykluczyć, że niski wzrost płac w grudniu wynikał częściowo spośród czynników jednorazowych (np. przesunięcia wypłat premii w górnictwie); prawdopodobnie bardziej szczegółowe dane (25 stycznia) rzucą trochę więcej światła na tę kwestię" - zaznaczyli.

Źródło: GUS Przeciętne najęcie i wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w grudniu 2016 roku

Przyczyny spowolnienia

Analitycy Pekao "winą" za obniżenie grudniowej dynamiki płac także obarczyli zawieszenie premii w górnictwie. "Naszym według spowolnienie wzrostu płac po grudniu związane jest zwłaszcza z pogłębieniem się energii spadkowej w sektorze górniczym w konsekwencji ograniczeń w wypłatach premii w największych spółkach górniczych" - przekonują.

Także eksperci Raiffeisen Bank Polska piszą w komentarzu o "lekkim rozczarowaniu". "Zatrudnienie utrzymało dynamikę na szczeblu 3, 1 proc. rdr, wzrost wynagrodzeń spowolnił aczkolwiek do 2, 7 proc. rdr wobec 4, 0 proc. rdr w listopadzie. Dodając dodatkowo osłabienie energii nabywczej płac przez powrót inflacji, realny wzrost wynagrodzeń był na poziomie zaledwie 1-wszą, 9 proc. rdr. Oceniamy, że obserwowane od kilkunastu miesięcy spowolnienie tempa postępu wynagrodzeń jest głównie wynikiem niższego w II połowie 2016 wzrostu gospodarczego" - zaznaczyli.

Mroźne dni spędzasz w robocie? Sprawdź, jakie masz prawa

W kolejnych miesiącach nie zaakceptować oczekują "dalszego obniżania dynamiki płac". "Wzrost gospodarczy powinien bowiem stopniowo przyspieszać zaś w wielu branżach gospodarki utrzymuje się niedobór pracowników. Nominalna dynamika wynagrodzeń może wręcz lekko przyspieszać zaś spowolnienie dotyczyć może raczej wzrostu płac w kategoriach realnych" - przewidują.

Pracownicy poszukiwani

Zdaniem Krzysztofa Inglota z Work Service, agencji pracy, dane spośród końca roku potwierdzają, że w Polsce wzrasta popyt na pracowników, ale wyraźniejszy wzrost płac jest jeszcze przed nami.

- Z naszych badań wypływa, że niemal 2/3 kandydatów zmienia miejsce pracy, ponieważ chce otrzymywać wyższe stawki. Wiele wskazuje na wówczas, że w 2017 roku, te oczekiwania w większym stopniu zostaną spełnione. Od pierwszego stycznia mamy na temat 8 proc. wyższą płacę minimalną, a pojawiająca się inflacja i rosnąca konkurencja o pracowników powinna przełożyć się na wzrost wynagrodzeń o ponad 5 proc. rdr. - przewiduje Inglot.