21.08.2019
GUS: bezrobocie w marcu wyniosło 6, 6 procent

  • Nawet milion pracowników być może wyjechać z Polski. Ciemny scenariusz
  • Czarny scenariusz dla gospodarki. "Ukraińcy po prostu wybiorą Niemcy"
  • Raport: Ludzie z polski wolą pracę w zagranicznych firmach
  • Ponad 12 tyś dni niewykorzystanego urlopu. Samorządowcy wolą pieniądze
  • Projekt budżetu na 2019 rok do komisji sejmowych

Stopa bezrobocia w marcu 2018 roku wyniosła 6, 6 procent wobec 6, jedenastu procent w lutym - podał Główny Urząd Statystyczny. - Poprawa sytuacji w rynku pracy jest odczuwalna we wszystkich regionach a mianowicie ocenia ekspert Konfederacji Lewiatan Monika Fedorczuk.

Jak podał w środę Podstawowy Urząd Statystyczny, w styczniu stopa bezrobocia wyniosła 6, 6 proc. wobec 6, 8 proc. w lutym. Analitycy ankietowani przez PAP Biznes szacowali, że stopa bezrobocia w marcu wyniosła 6, 5 proc.

Dobre dane

Jak wskazała Monika Fedorczuk, "kolejny miesiąc dane wskazują na zmniejszenie zarówno stopy bezrobocia, jak i liczby osób zarejestrowanych w powiatowych urzędach pracy".

- Liczba zarejestrowanych bezrobotnych według stanu na koniec marca wynosiła 1 mln 92 tys., co wydaje się być kolejnym rekordem - zauważyła.

Więcej w „Informacji o sytuacji społeczno-gospodarczej państwa w pierwszym kwartale 2018 r. ” https://t.co/F0Xzy2nOn9 #GUS #bezrobocie #StopaBezrobocia #RynekPracy #praca #BezrobocieRejestrowane #statystyki pic. twitter. com/JVA0jnYzpa

— GUS (@GUS_STAT) 25 kwietnia 2018

Niewątpliwie - zdaniem ekspertki - poprawa na rynku pracy w porównaniu w celu lutego jest związana z sezonowym, obserwowanym corocznie, wzrostem zapotrzebowania na pracę po branżach, takich jak rolnictwo, budownictwo czy turystyka.

- Warto zwrócić uwagę na fakt, iż wbrew dużego zróżnicowania terytorialnego sytuacji w dziedzinie pracy, poprawa po zakresie podstawowych wskaźników wydaje się być odczuwalna we wszystkich pasach - dodała.

Niższa dynamika

Fedorczuk oceniła, że "niższa dynamika w obrębie zmian wartości wskaźników dotyczących bezrobocia może wskazywać na sytuację, w której ludzie zarejestrowane jako bezrobotne w rzeczywistości albo są właśnie podczas zmiany pracy, albo nie zaakceptować posiadają kwalifikacji umożliwiających wykładzinom uczestnictwo w rynku pracy".